-Cholera, Igor-mruknąłem pod nosem
-Ooo, więc wiesz kim jestem-powiedział łapiąc mnie za podbródek i ściskając go mocno podniósł moją głowę do góry-I jeszcze masz czelność mnie okradać?
-Ty jesteś tylko marnym sługusem
-Co...?-spytał zaskoczony
-A może zajmiesz się w końcu mną?-usłyszałem kobiecy głos, a Igor obrócił się.
-Ahh...Kacey! Bardzo miło cię widzieć-powiedział do stojącej za nim kobiety.
-Mi trochę mniej-mruknęła, kiedy ten pochylił się i pocałował jej dłoń
-Czym zawdzięczamy sobie tę wizytę?
-Mam sprawę do twojego szefa.
-Nie ma go. Wróci za kilka dni-powiedział, a wtedy dziewczyna wyjęła zza pasa sztylet
-Yhym...A gdzie jest?
-To nie twoja sprawa. Przyjdź kiedy indziej. A teraz, wybacz, muszę zająć się tym smarkaczem.
-Czym sobie zawinił?-spytała patrząc w moją stronę
-Nie słyszałaś co do mnie powiedział?
-I to tylko to?-prychnęła
-Próbował ukraść broń.
-Załatwiając przy tym sześciu naszych-dodał jeden ze strażników, który mnie trzymał
-Uuu...Nieźle, młody-powiedziała dziewczyna uśmiechając się do mnie-Sam, bez broni na sześciu uzbrojonych strażników?
-Wykańczał ich pojedyńczo-wtrącił Igor
-Ty sam nawet na jednego byś sobie nie poradził-mruknęła roześmiana
-Bardzo śmieszne....
-Szef o nim wie?-spytała obracając sztylet w dłoni
-Jeszcze nie.
-A co zamierzacie z nim zrobić?
-To co zwykle-powiedział patrząc na mnie z chytrym uśmieszkiem
-Oddajcie mi go-mruknęła po chwili, a wtedy on spojrzał na nią z szeroko otwartymi oczami-Igor, masz u mnie dług. A teraz jest idealna okazja, żeby go spłacić.
-Po co ci ten gnojek?
-Już ja wiem po co-mruknęła rzucając ostrzem w moją stronę tak, że sztylet wbił się w ścianę tuż nad moją głową
-I to rozumiem. Choć mogłaś trochę niżej.
-To co? Jest mój?
Igor chwilę milczał, jakby się zastanawiając.
-Robię to tylko dla ciebie, Kacey. Chłopaki, zabierzcie go do jej pojazdu.
-Mądry wybór-mruknęła uśmiechając się lekko
To było ostatnie co zobaczyłem zanim nadszedł silny cios w tył głowy.
*Perspektywa Kingi*
Siedziałam na fotelu wpatrując się w leżącego chłopaka. Miał krótkie, lekko potargane włosy w kolorze gorzkiej czekolady, które idealnie do niego pasowały. I choć nie był w moim typie to jego dwa pieprzyki koło nosa w lewej części twarzy sprawiały, że stawał się uroczy. Leżał na łóżku w samych spodniach, bez koszulki, więc mogłam oglądać jego umięśniony tors.
-Wiem, że nie śpisz-mruknęłam po chwili, a wtedy on otworzył oczy. Były piękne - koloru brązowego, lecz tak bardzo ciemne, że prawie czarne.
-Czemu tu jestem?-spytał siadając na skraju łóżka
-Ja tu zadaję pytania-powiedziałam wstając z fotela i kierując się w jego stronę. Chłopak szybko podniósł się z łóżka i odszedł jak najdalej ode mnie.
-No i czego się boisz?-zapytałam z kpiną w głosie, ale odpowiedziała mi cisza-Nie związałam cię, nie zamknęłam w lochu, nie zmusiłam do ciężkich prac...
-I to powoduje, że jeszcze bardziej ci nie ufam-przerwał mi
Uśmiechnęłam się pod nosem. Mądry chłopak.
-Ciekawisz mnie-mruknęłam siadając na łóżku
-To źle czy dobrze?-spytał poważnie
-Zależy co z tym zrobisz-powiedziałam uśmiechając się, ale po chwili spoważniałam-Po co włamałeś się do magazynu broni?
-To chyba oczywiste. Żeby zdobyć broń-mruknął przewracając oczami
-Ale po cholere czternastolatkowi broń?-spytałam marszcząc brwi na co chłopak uśmiechnął się
-Mam 19 lat
Otworzyłam szeroko oczy. Ile?!
-No oczywiście, a ja mam 25-mruknęłam śmiejąc się
Nagle do pokoju wszedł mój brat.
-Mam akta-powiedział tylko a ja momentalnie spoważniałam. Wstałam z łóżka i poszłam w jego kierunku. Odebrałam mu teczkę i zaczęłam ją przeglądać.
-Zawołać straże?-spytał, a ja tylko kiwnęłam głową. Po chwili dwójka mężczyzn znalazła się przy chłopaku. Jeden z nich założył mu kajdanki, po czym pchnął go w kierunku wyjścia.
-Ale go przesłuchujesz-powiedział roześmiany Florek patrząc się na mnie
-Spadaj-mruknęłam zamykając teczkę i nią go uderzając. Boże, czym sobie zawiniłam mając takiego brata?
-Au!-krzyknął łapiąc się za ramię-To bolało
-Bo miało-powiedziałam uśmiechając się sztucznie, a po chwili wyszłam przez drzwi.
Wzięłam głęboki wdech i weszłam do pokoju. Nie było tu zbyt dużo rzeczy. Na środku stał stół i dwa krzesła. Niedaleko nich był mały telewizor. Zwykle oglądaliśmy na nich nagrania z kamer. To bardzo przydaje się przy przesłuchaniach. Usiadłam na krześle, a naprzeciwko mnie siedział brunet z kajdankami na rękach.
-Wybacz, stanardowa procedura dla tych, którzy myślą, że mogą mnie oszukać-mruknęłam i otworzyłam teczkę
-Tyle, że ja mówiłem prawdę-powiedział przewracając oczami
-Jan Dąbrowski?-spytałam podnosząc wzrok znad kartek
-Tak...
-Urodzony w 1996 roku-mruknęłam zdziwiona patrząc na akta
-I ja kłamię, tak?-zapytał z kpiną w głosie
-Skoro jesteś taki szczery...to mi odpowiedz. Po co ci była ta broń?
Przez dłuższy czas milczał wgapiając się w podłogę. Westchnęłam.
-Dobra, następne pytanie. Czemu akurat ten model?-spytałam pokazując mu nagrania z kamer-Widać, że szukasz akurat tej broni. Miałeś jasno określony cel. Wiedziałeś, której szukać. Więc cze...
-A ciebie co to tak strasznie obchodzi!-krzyknął przerywając mi
-Po pierwsze-syknęłam podchodząc do niego-Nie jesteśmy na ty. Po drugie, jesteś na przesłuchaniu. I ja decyduję co się z tobą stanie.
-Ale czemu cię tak strasznie się tym przejmujesz? Po cholere ci te wiadomości?
-Bo akurat te modele są moje. I ja za nie odpowiadam.
-Pracujesz dla Igora?-prychnął
-Nie dla niego, a dla jego szefa-mruknęłam poprawiając opadający kosmyk moich włosów. Chłopak tylko przewrócił oczami co mnie zirytowało. Przecież uratowałam mu dupsko, więc mógłby okazać trochę wdzięczności
-Wiesz, mógłbyś mieć odrobinę więcej szacunku dla mnie-warknęłam, a wtedy on popatrzył na mnie zdziwiony-W końcu gdyby nie ja już byś teraz leżał martwy w jakimś schowku...
Janek tylko prychnął co wywołało u mnie jeszcze większą wściekłość. Cholera, mogłam go zostawić na pastwę Igora. Westchnęłam. Czemu tego nie zrobiłam? Spojrzałam ponownie na teczke.
-Jesteś poszukiwany-mruknęłam przeglądając akta-Ale nie ma napisane za co...o, jest nawet nagroda. I to całkiem niezła. Może im cię oddam?
-Nie zrobisz tego-stwierdził roześmiany
-A niby czemu?
-Bo cie "ciekawie"-powiedział mając na ustach ten swój chytry uśmieszek
Zamknęłam oczy i zacisnęłam mocno zęby.
-Dobra, chciałam po dobroci-wysyczałam-Ale jak widać z tobą tak się nie da. Florek, wprowadź ją.
Mój brat wszedł do pokoju razem z dwójką strażników i dziewczyną.
-Wiktoria....-wyszeptał Janek patrząc na nią, a wtedy ona spojrzała na niego wystraszona-Zostawcie ją! Nic nie zrobiła!
-Spokojnie-mruknęłam podchodząc do niej-Ja pójdę z Wiktorią do pokoju i pooglądamy jak mój brat z tobą rozmawia. Jeśli będziesz grzecznie odpowiadać na pytania nic jej się nie stanie.
-Ale...
-Obyś był teraz bardziej wylewny niż przy rozmowie ze mną. Inaczej twojej kochanej siostrzyczce może coś się stać.
~*~
No i mamy pierwszy rozdział.
Mam nadzieję, że Wam się podoba.
Jeśli tak to zapraszam do pozostawienia swojej opinii w komentarzu,
bo to bardzo motywuje!
czemu będą tak rzadko rozdziały?
OdpowiedzUsuńps. bardzo fajny 1
Mordko, to jest świetne. Jeden rozdział a ja już się wkręciłam w tą historię. Zaczyna się bardzo ciekawie i nie mogę się już doczekać rozwoju wydarzeń.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam <3
Kochana to jest mega! Tylko tak jak wyzej czemu tak rzadko beda rozdzialy?
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta. To opowiadanie jest genialne.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
kocham-jdabrowsky.blogspot.com
Jeju, nie wiem co powiedzieć *-* świetne ♡ czekam na następne rozdziały ^^
OdpowiedzUsuńCzekam na następny :3
OdpowiedzUsuńMega rozdział, bardzo ciekawie :D Tak tajemniczo, fajnie tak powoli poznajemy każdego z osobna :) Będę zaglądać po więcej! :D Do naszego! :***
OdpowiedzUsuńSuper zapraszam do mnie iandjdabrowsky.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMega! Czekam na next. PS.Czytam dwa blogi ;))
OdpowiedzUsuńPierwszy rozdział ale jaki świetny! Czekam na następne. Kolejny blog do czytania!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://did-you-forget-about-me-jdabrowsky.blogspot.com/
Oby dwa tw blogi są świetne <3
OdpowiedzUsuńOby dwa tw blogi są świetne <3
OdpowiedzUsuńElo, elo. Będzie dziś jeszcze ten rozdział?
OdpowiedzUsuńSuper rozdział !
OdpowiedzUsuńJak na pierwszy to bardzo dobry!
Czekam na następny! ♥
Mmm mordeczko ;d Zapowiada się bardzo ciekawie. Życzę duuużo weny kochana ! ;** Tylko mam jedno pytanie. Kto to jest ten Igor? Czy to jest jakiś Youtuber ? (mam namyśli dwóch, ale nie jestem pewna) Czy Ty go tak poprostu wymyśliłaś??
OdpowiedzUsuńDominika ( wiesz ta z aska ;d ;** )