sobota, 11 kwietnia 2015

Rozdzial 1 - "Przesłuchanie"

    Biegłem przez labirynt korytarzy uciekając przed strażnikami. Musiałem się włamać akurat tu, bo w innych magazynach nie było tych modeli broni, których potrzebowałem. Dziwiło mnie to, ale cóż. Magazyn to magazyn. Tylko oczywiście ten musiał być najbardziej pilnowany. Co prawda zdążyłem zabrać trochę broni, ale nie tyle na ile liczyłem. Nagle przede mną pojawiło się trzech strażników, a ja szybko cofnąłem się do tyłu. Jednak nie zdążyłem się nawet dobrze rozpędzić, bo trafiłem na kolejnych. Dwójka strażników przycisnęła mnie do ściany. Reszta z nich zabrała mi broń. Próbowałem się wyrwać, ale na nic się to nie zdało. Usłyszałem kroki, a po chwili przede mną pojawił się jakiś mężczyzna.
-Cholera, Igor-mruknąłem pod nosem
-Ooo, więc wiesz kim jestem-powiedział łapiąc mnie za podbródek i ściskając go mocno podniósł moją głowę do góry-I jeszcze masz czelność mnie okradać?
-Ty jesteś tylko marnym sługusem
-Co...?-spytał zaskoczony
-A może zajmiesz się w końcu mną?-usłyszałem kobiecy głos, a Igor obrócił się.
-Ahh...Kacey! Bardzo miło cię widzieć-powiedział do stojącej za nim kobiety.
-Mi trochę mniej-mruknęła, kiedy ten pochylił się i pocałował jej dłoń
-Czym zawdzięczamy sobie tę wizytę?
-Mam sprawę do twojego szefa.
-Nie ma go. Wróci za kilka dni-powiedział, a wtedy dziewczyna wyjęła zza pasa sztylet
-Yhym...A gdzie jest?
-To nie twoja sprawa. Przyjdź kiedy indziej. A teraz, wybacz, muszę zająć się tym smarkaczem.
-Czym sobie zawinił?-spytała patrząc w moją stronę
-Nie słyszałaś co do mnie powiedział?
-I to tylko to?-prychnęła
-Próbował ukraść broń.
-Załatwiając przy tym sześciu naszych-dodał jeden ze strażników, który mnie trzymał
-Uuu...Nieźle, młody-powiedziała dziewczyna uśmiechając się do mnie-Sam, bez broni na sześciu uzbrojonych strażników?
-Wykańczał ich pojedyńczo-wtrącił Igor
-Ty sam nawet na jednego byś sobie nie poradził-mruknęła roześmiana
-Bardzo śmieszne....
-Szef o nim wie?-spytała obracając sztylet w dłoni
-Jeszcze nie.
-A co zamierzacie z nim zrobić?
-To co zwykle-powiedział patrząc na mnie z chytrym uśmieszkiem
-Oddajcie mi go-mruknęła po chwili, a wtedy on spojrzał na nią z szeroko otwartymi oczami-Igor, masz u mnie dług. A teraz jest idealna okazja, żeby go spłacić.
-Po co ci ten gnojek?
-Już ja wiem po co-mruknęła rzucając ostrzem w moją stronę tak, że sztylet wbił się w ścianę tuż nad moją głową
-I to rozumiem. Choć mogłaś trochę niżej.
-To co? Jest mój?
Igor chwilę milczał, jakby się zastanawiając.
-Robię to tylko dla ciebie, Kacey. Chłopaki, zabierzcie go do jej pojazdu.
-Mądry wybór-mruknęła uśmiechając się lekko
To było ostatnie co zobaczyłem zanim nadszedł silny cios w tył głowy.


*Perspektywa Kingi*

Siedziałam na fotelu wpatrując się w leżącego chłopaka. Miał krótkie, lekko potargane włosy w kolorze gorzkiej czekolady, które idealnie do niego pasowały. I choć nie był w moim typie to jego dwa pieprzyki koło nosa w lewej części twarzy sprawiały, że stawał się uroczy. Leżał na łóżku w samych spodniach, bez koszulki, więc mogłam oglądać jego umięśniony tors.
-Wiem, że nie śpisz-mruknęłam po chwili, a wtedy on otworzył oczy. Były piękne - koloru brązowego, lecz tak bardzo ciemne, że prawie czarne.
-Czemu tu jestem?-spytał siadając na skraju łóżka
-Ja tu zadaję pytania-powiedziałam wstając z fotela i kierując się w jego stronę. Chłopak szybko podniósł się z łóżka i odszedł jak najdalej ode mnie.
-No i czego się boisz?-zapytałam z kpiną w głosie, ale odpowiedziała mi cisza-Nie związałam cię, nie zamknęłam w lochu, nie zmusiłam do ciężkich prac...
-I to powoduje, że jeszcze bardziej ci nie ufam-przerwał mi
Uśmiechnęłam się pod nosem. Mądry chłopak.
-Ciekawisz mnie-mruknęłam siadając na łóżku
-To źle czy dobrze?-spytał poważnie
-Zależy co z tym zrobisz-powiedziałam uśmiechając się, ale po chwili spoważniałam-Po co włamałeś się do magazynu broni?
-To chyba oczywiste. Żeby zdobyć broń-mruknął przewracając oczami
-Ale po cholere czternastolatkowi broń?-spytałam marszcząc brwi na co chłopak uśmiechnął się
-Mam 19 lat
Otworzyłam szeroko oczy. Ile?!
-No oczywiście, a ja mam 25-mruknęłam śmiejąc się
Nagle do pokoju wszedł mój brat.
-Mam akta-powiedział tylko a ja momentalnie spoważniałam. Wstałam z łóżka i poszłam w jego kierunku. Odebrałam mu teczkę i zaczęłam ją przeglądać.
-Zawołać straże?-spytał, a ja tylko kiwnęłam głową. Po chwili dwójka mężczyzn znalazła się przy chłopaku. Jeden z nich założył mu kajdanki, po czym pchnął go w kierunku wyjścia.
-Ale go przesłuchujesz-powiedział roześmiany Florek patrząc się na mnie
-Spadaj-mruknęłam zamykając teczkę i nią go uderzając. Boże, czym sobie zawiniłam mając takiego brata?
-Au!-krzyknął łapiąc się za ramię-To bolało
-Bo miało-powiedziałam uśmiechając się sztucznie, a po chwili wyszłam przez drzwi.

Wzięłam głęboki wdech i weszłam do pokoju. Nie było tu zbyt dużo rzeczy. Na środku stał stół i dwa krzesła. Niedaleko nich był mały telewizor. Zwykle oglądaliśmy na nich nagrania z kamer. To bardzo przydaje się przy przesłuchaniach. Usiadłam na krześle, a naprzeciwko mnie siedział brunet z kajdankami na rękach.
-Wybacz, stanardowa procedura dla tych, którzy myślą, że mogą mnie oszukać-mruknęłam i otworzyłam teczkę
-Tyle, że ja mówiłem prawdę-powiedział przewracając oczami
-Jan Dąbrowski?-spytałam podnosząc wzrok znad kartek
-Tak...
-Urodzony w 1996 roku-mruknęłam zdziwiona patrząc na akta
-I ja kłamię, tak?-zapytał z kpiną w głosie
-Skoro jesteś taki szczery...to mi odpowiedz. Po co ci była ta broń?
Przez dłuższy czas milczał wgapiając się w podłogę. Westchnęłam.
-Dobra, następne pytanie. Czemu akurat ten model?-spytałam pokazując mu nagrania z kamer-Widać, że szukasz akurat tej broni. Miałeś jasno określony cel. Wiedziałeś, której szukać. Więc cze...
-A ciebie co to tak strasznie obchodzi!-krzyknął przerywając mi
-Po pierwsze-syknęłam podchodząc do niego-Nie jesteśmy na ty. Po drugie, jesteś na przesłuchaniu. I ja decyduję co się z tobą stanie.
-Ale czemu cię tak strasznie się tym przejmujesz? Po cholere ci te wiadomości?
-Bo akurat te modele są moje. I ja za nie odpowiadam.
-Pracujesz dla Igora?-prychnął
-Nie dla niego, a dla jego szefa-mruknęłam poprawiając opadający kosmyk moich włosów. Chłopak tylko przewrócił oczami co mnie zirytowało. Przecież uratowałam mu dupsko, więc mógłby okazać trochę wdzięczności
-Wiesz, mógłbyś mieć odrobinę więcej szacunku dla mnie-warknęłam, a wtedy on popatrzył na mnie zdziwiony-W końcu gdyby nie ja już byś teraz leżał martwy w jakimś schowku...
Janek tylko prychnął co wywołało u mnie jeszcze większą wściekłość. Cholera, mogłam go zostawić na pastwę Igora. Westchnęłam. Czemu tego nie zrobiłam? Spojrzałam ponownie na teczke.
-Jesteś poszukiwany-mruknęłam przeglądając akta-Ale nie ma napisane za co...o, jest nawet nagroda. I to całkiem niezła. Może im cię oddam?
-Nie zrobisz tego-stwierdził roześmiany
-A niby czemu?
-Bo cie "ciekawie"-powiedział mając na ustach ten swój chytry uśmieszek
Zamknęłam oczy i zacisnęłam mocno zęby.
-Dobra, chciałam po dobroci-wysyczałam-Ale jak widać z tobą tak się nie da. Florek, wprowadź ją.
Mój brat wszedł do pokoju razem z dwójką strażników i dziewczyną.
-Wiktoria....-wyszeptał Janek patrząc na nią, a wtedy ona spojrzała na niego wystraszona-Zostawcie ją! Nic nie zrobiła!
-Spokojnie-mruknęłam podchodząc do niej-Ja pójdę z Wiktorią do pokoju i pooglądamy jak mój brat z tobą rozmawia. Jeśli będziesz grzecznie odpowiadać na pytania nic jej się nie stanie.
-Ale...
-Obyś był teraz bardziej wylewny niż przy rozmowie ze mną. Inaczej twojej kochanej siostrzyczce może coś się stać.

~*~
No i mamy pierwszy rozdział.
Mam nadzieję, że Wam się podoba.
Jeśli tak to zapraszam do pozostawienia swojej opinii w komentarzu,
bo to bardzo motywuje!

15 komentarzy:

  1. czemu będą tak rzadko rozdziały?
    ps. bardzo fajny 1

    OdpowiedzUsuń
  2. Mordko, to jest świetne. Jeden rozdział a ja już się wkręciłam w tą historię. Zaczyna się bardzo ciekawie i nie mogę się już doczekać rozwoju wydarzeń.

    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana to jest mega! Tylko tak jak wyzej czemu tak rzadko beda rozdzialy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na nexta. To opowiadanie jest genialne.

    Zapraszam do mnie:
    kocham-jdabrowsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju, nie wiem co powiedzieć *-* świetne ♡ czekam na następne rozdziały ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega rozdział, bardzo ciekawie :D Tak tajemniczo, fajnie tak powoli poznajemy każdego z osobna :) Będę zaglądać po więcej! :D Do naszego! :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zapraszam do mnie iandjdabrowsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mega! Czekam na next. PS.Czytam dwa blogi ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy rozdział ale jaki świetny! Czekam na następne. Kolejny blog do czytania!

    Zapraszam do mnie:
    http://did-you-forget-about-me-jdabrowsky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby dwa tw blogi są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Oby dwa tw blogi są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Elo, elo. Będzie dziś jeszcze ten rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  13. Super rozdział !
    Jak na pierwszy to bardzo dobry!
    Czekam na następny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm mordeczko ;d Zapowiada się bardzo ciekawie. Życzę duuużo weny kochana ! ;** Tylko mam jedno pytanie. Kto to jest ten Igor? Czy to jest jakiś Youtuber ? (mam namyśli dwóch, ale nie jestem pewna) Czy Ty go tak poprostu wymyśliłaś??
    Dominika ( wiesz ta z aska ;d ;** )

    OdpowiedzUsuń